Na baczność

Jak słusznie zaproponował jeden z komentarzy – że jeśli piszę o cofaniu , które nie może być dobre jeżeli ruch je poprzedzający – czyli zatrzymanie nie jest udane, to należałoby wpierw potrafić dobrze się zatrzymać , a dopiero potem myśleć o ruchu wstecz.
Zacznijmy od tego, ze koń powinien szybko i poprawnie reagować na przytrzymanie już mając jeźdźca z boku. Jeżeli prowadzisz konia i poprosisz go o zatrzymanie – reakcja powinna być natychmiastowa. Podobnie siedząc na koniu początkowo nie łączmy gazu (łydki) i hamulca ( ręka) , a bądźmy dla naszego podopiecznego czytelni i żądajmy szybkiej reakcji na sygnał wodzą. Jeżeli taka nastąpi – pochwalmy go głosem, łakociem czy klepnięciem. I dopiero teraz chciałabym wszystkich Was odesłać do jednego z początkowych wpisów na tym blogu – „Zadziałać dosiadem aby zwolnić, zatrzymać”. Jest on szalenie istotny aby hamowanie nie odbywało się jedynie przy działaniu ręki, ale z dużym udziałem dosiadu. Więc teraz już jeżeli, po wstępnym przygotowaniu konia półparadami ( parada – czyli zatrzymanie, następuje po serii półparad) w dowolnym miejscu ujeżdżalni uda się nam zatrzymanie, to zaczynamy się zastanawiać nad jakością stania. Ideałem jest gdy patrząc z każdej strony widzimy jedynie po 2 nogi konia prostopadle ustawione do ziemi. Ale nieczęsto koń tak sam z siebie staje dając nam powód do dumy. Z reguły musimy poświęcić na to czas i poćwiczyć.

Kilka zasad
1.Początkowo zatrzymujemy jedynie na ścianie i dbamy aby robić to równolegle do niej.
2.Gdy zatrzymania są już pewne – robimy je w konkretnych punktach – literkach, drzewach, kamieniach przy ścieżce – tak aby obrany punkt znalazł się dokładnie na wysokości naszej nogi.
3.Korygujemy stanie jedynie tylnych nóg i to ze ZDECYDOWANĄ tendencją do przodu ( nigdy wstecz)

Na chwilkę zatrzymam się przy tej ostatniej zasadzie. Gdy już stoimy – musimy namówić naszego zwierzaka aby pod wpływem zadziałania naszą jedną łydką – podniósł i przesuną do przodu tylną nogę z tej samej strony. Jeżeli koń nie reaguje to możemy się wspomóc ostrogą , lub batem ( osoba z zewnątrz – dotyka batem delikatnie tej nogi dopóki koń nie zareaguje zrobieniem małego kroczku w przód – ale tylko tą kończyną!) To ćwiczenie należy powtarzać wielokrotnie, aż na lekkie zadziałanie jednostronne łydką koń dostawi kończynę, którą postawił dalej. Równolegle warto poćwiczyć własne wyczucie – jeżeli koń zostawi jedną nogę z tyłu, powinniśmy to poczuć przez obniżenie pośladka w siodle z tej samej strony. Wówczas gdy tylko dociśniemy łydkę z tej samej strony, to dobrze wyszkolony ( przez nas!:-) koń dorówna nogą do tej drugiej.
Teraz przez chwilkę zajmijmy się przodem. Tutaj niewiele możemy poprawić jak koń już stoi. Ważny jest moment gdy zatrzymujemy i czy równomiernie przepuszczalny na obie strony jest pysk naszego konia, a jednocześnie czy z taką samą siłą działamy oboma rękoma. Miałam okres gdy jeden z moich podopiecznych (koni) notorycznie przy zatrzymaniu odstawiał w przód lewą przednią nogę. Próbowałam mocniej przytrzymać, albo więcej łydki dać z przeciwległej strony – na nic. Już nawet oglądałam jego lewą nogę – czy może go coś tam nie boli i w ten sposób odciąża ją. Nic z tego. Dopiero gdy kolejne konie trenowane przeze mnie zaczęły zachowywać się podobnie – zrozumiałam, że przyczyna leży wyłącznie we mnie i moim niewystarczająco miękkim działanie lewej reki. Gdy tylko zwróciłam uwagę na precyzję i stosowanie półparad lewą dłonią oraz przyjęciem lewego kontaktu w pracy na kołach – problem zniknął.

Powodzenia i pamiętajcie, w prawie każdym programie ueżdżeniowym są trzy zatrzymania, a dwa macie na 100%:-)

KOMENTARZE:

– Korekta zadnich nóg PO wykonaniu zatrzymania nie powinna być stosowana, ponieważ jest wynikiem nie wystarczającej akcji zadu podczas zatrzymania. Należałoby się coafnąć w szkoleniu, żeby zastnaowić sie nad podstawami a zamiast „tresować” zatrzymania – „trenować” zatrzymania. Pozdrawiam.
autor: Gość, 2011-12-06 12:56:11

Podobne wpisy

  • GiGi, czyli Presto

    Na kurs instruktorów pojechały ze mną 3 konie. Na pierwszy trening, chcąc pokazać się z jak najlepszej strony, bez chwili wahania wybrałam GiGiego. Jaka była uciecha moich współkursantów, gdy jeszcze nie zdążyłam odjechać 10 metrów od stajni, jak już rozcierałam bolące miejsca po upadku na przedstajenny asfalt. GiGi częstował mnie ziemią regularnie i w najmniej…

  • Podróże kształcą

    Dobrze jeździć to wciąż się szkolić , a jeździectwo zmienia się z miesiąca na miesiąc – to zdanie usłyszałam do Penny Zavitz Rockx na międzynarodowym spotkaniu jeźdźców, trenerów i sędziów IDTC. Ona mówiła w kontekście niezwykłych możliwości Totilasa i jego przejazdów. Moja codzienność jest daleka od tego wielkiego sportu, jednak taki sam wniosek sam nasunął…

  • Obyś cudze konie kuł…

    Dwa lata temu dostałam od mojego przyjaciela nietypowy prezent urodzinowy – 4-dniowy kurs podkuwnictwa w Jaszkowie u Pana Antoniego Chłapowskiego. Cóż, pomyślałam wówczas, jadę na urocze wakacje, a przy okazji dowiem się jak kopyto powinno wyglądać, a jak nie – przecież przez 4 dni kuć mnie tam nie nauczą. Zabrałam zatem ładną marynarkę i apaszkę…

  • Galop 123

    Od dawna chodzi za mną tekst o przejściu z galopu do stępa – bo jest to trudne przejście ale też niezwykle przydatne szkoleniowo. Może kilka poniższych rad pomoże Wam wykonywać poprawnie to ćwiczenie, albo łatwiej będzie Wam wprowadzić je jako stały element poprawiający zebranie i przepuszczalność na treningu.Ciut teoriiZwykła zmiana nogi w galopie – czyli…

  • Pożujmy z naszym koniem

    Żucie z ręki – to chyba moje ulubione ćwiczenie i trudno mi uwierzyć, że koń może być przyjemny, rozluźniony i przepuszczalny nie pracując w „żuciu”. Staram się uczyć tego elementu jako jednego z pierwzsych ćwiczeń, ale bardzo często nie jest to takie proste, aby dobrze wykonywać żucie. Po co? Jest to doskonałe ćwiczenie na poszerzenie…

  • Zatrzymaj mu łopatki…?

    „Witam, Z dużym zainteresowaniem przeczytałam artykuł pt. „Przejechany przez rękę” . Cieszę, się, że nareszcie ktoś w tak przystępny sposób poruszył ten temat. O ile to możliwe, chciałam prosić o radę , co zrobić w przypadku konia, który z jednej strony podczas ruchu jest lekko oparty na wędzidle, a podczas przejść bardzo mocno wpiera się…